Kij deszczowy to jej instrument, ale, szczęśliwie dla nas, nie przywołuje nim burz w zespole, a wręcz przeciwnie, Ewa jest mediatorem w razie drobnych sprzeczek. Przez kilka lat śpiewała altem, obecnie wspomaga soprany w wyciąganiu wysokich i niskich dźwięków. Dba o nasze dobre samopoczucie przynosząc na próby słodkości. Dużo się śmieje 🙂

Lubi: siatkówkę, Serbię, kontrabasy i zimę