Z racji faktu, że w zespole śpiewają trzy Ewy, musieliśmy poradzić sobie z ich odróżnianiem, więc najmłodszej oraz najniższej z nich trafił się przydomek „Mała”. Nie tyczy się to jednak jej głosu. Kiedy Ewa zaczyna śpiewać kościół drży w podstawach na dźwięk jej niskiego altu. Mała Ewa świetnie odnajduje się w teamie rytmicznym. Grając na shakerach, dodaje naszym piosenkom tempa i szaleństwa. Przed wstąpieniem do Clemensianum zahaczyła o chórek w Operze Wrocławskiej. W czasie wolnym udziela się w przygotowaniach do artystycznych wydarzeń Wrocławia, takich jak Przegląd Piosenki Aktorskiej i Flow – ESK 2016.

Lubi: Domowe Melodie, grę na gitarze, de volaille i bycie na bieżąco z nowinkami!