Gosia jest z nami od początku. W zespole gra na basie i śpiewa altem, to nasza najlepsza konferansjerka na każdą okazję. Co niedzielę można podziwiać jej taneczne ruchy, gdy skupiona na grze podryguje w rytm basowych melodii. Pośród kościelnej ciszy słychać miarowe tupanie: to prawa stopa Gosi rozpoczyna swój cotygodniowy taniec. A co robi, gdy nie tupie? Nosi Gosię, zapewniając solidną podstawę dla artystycznej duszy i głowy pełnej niezrealizowanych pomysłów na życie.

Lubi: herbatę z mlekiem, klikające dźwięki, czas relaksu po pracy