Głos, który chwyta za serce, niesamowity psalmista. W naszym zespole nareszcie mamy tenora z powołania. Wytrwali bywalcy naszych mszy mogą kojarzyć tego jegomościa – w pierwszych latach działalności zespołu Paweł już z nami śpiewał. Po wielu przygodach na drodze muzycznej, między innymi w Kameralnym Chórze Akademii Medycznej we Wrocławiu, powrócił do nas, żeby razem z nami modlić się śpiewem. Bije od niego prostota ducha i wielka cierpliwość, która oddziałuje na resztę zespołu dając poczucie pewności i przekonanie, że możemy razem rozwijać skrzydła.